gryczane jaśki

IMG_8209
Gdybym miała kawałek pola, chyba uprawiałabym na nim właśnie grykę, choć nie wiem czy nie jest przypadkiem trudna i wymagająca w uprawie… Właściwie, dlaczego napisałam „gdybym” zamiast „jak już będę miała”? Ot, niewiara w marzenia! Jak już będę miała kawałek pola to będzie tam i gryka i len i proso, koniecznie! Ciekawe czy mi pola starczy?:) Wszystkie te roślinki są u nas w codziennym użytku i trudno się oprzeć wrażeniu, że byłoby to rozwiązanie bardziej ekonomiczne niż zamawianie paczek z bio hurtu:)

Ale wracając do gryki, która bez wątpienia jest pyszna i zdrowa dla naszych brzuszków, bywa ona przydatna nie tylko spożywczo. Gryka ma łuskę czyli twardą i suchą okrywę ziarna gryki którą wykorzystuje się jako wypełnienie zdrowotnych poduszek, wałków pod głowę czy mat/ materacyków.
IMG_4573
„Wśród Japończyków panuje przekonanie, że sypianie na materacu z gryki jest zdrowe i pozwala dobrze wypocząć. W łuskach gryki zawarta jest tanina, która hamuje rozwój bakterii i roztoczy. Między innymi dlatego specjaliści medycyny naturalnej gorąco polecają materace z łuską gryczaną alergikom.”

Nie sądzę bym się takimi produktami zainteresowała, bo zawsze byłam dość podejrzliwa jeśli chodzi o „cudowne” i „uzdrawiające” odpromienniki, kryształy, inne wynalazki i jakoś tak wrzucałam te cudowności do jednego wora z etykietką „nie dotykać”. Kiedyś jednak dostałam gryczany wałek pod głowę w prezencie i zakochałam się w nim przy okazji pierwszego lepszego przeziębienia. Dlaczego? Bo nie ma nic gorszego niż przylepiająca się do ciała poduszka, kiedy się leży z temperaturą w łóżku kilka dni.:) Spróbowałam leżenia z wałkiem pod głową i poczułam że oddycham.

Wtedy postanowiłam uszyć nam gryczane jaśki i przetestować codzienne spanie na gryczanej łusce. Używamy ich już ponad dwa lata, są super!

Jeśli macie ochotę spróbować, łuskę można zamówić TUTAJ.
IMG_8214
Nasze poszewki uszyte były własnoręcznie, można jednak z powodzeniem wykorzystać jakiekolwiek inne, były były szczelne, zapinane na zameczek, inaczej łuska rozsypie nam się w łóżku i już nie będzie tak miło!

Dlaczego warto?

„Gryczane łuseczki łatwo dopasowują się do naszego kształtu i w czasie nocnego odpoczynku głowa, szyja i reszta ciała mają solidne podparcie. Kręgosłup i kark są odciążone. Gryka jest odporna na zgniatanie. Swobodnie się przesypuje, nie zbija się, dzięki czemu poduszki lub materace nie tracą pierwotnego kształtu i dlatego zawsze są wygodne. Są odpowiednie także dla przewlekle chorych, bo chronią przed odleżynami. Takie naturalne wypełnienie silnie wchłania wilgoć. Wymiana ciepła między łuskami a powietrzem przebiega szybko i latem materac lub poduszka są przyjemnie chłodne.”

Jak utrzymać gryczaną pościel w czystości?

Pokrowce pierzemy. Łuski należy wysypać do miski i wietrzyć przez kilka godzin. Ponownie wsypać do pokrowca. Jeżeli poduszka czy materac zamoczą się, trzeba je dobrze wysuszyć.

Jedyne minusy jakie dostrzegam w tym rozwiązaniu są kwestią przyzwyczajenia. Na początku łuska ma dość mocny zapach kaszy gryczanej, trzeba przeczekać aż zniknie albo postarać się ją wywietrzyć na tyle, by nie przeszkadzał. Łuska szeleści i przesypuje się kiedy zmieniamy pozycję. Teraz kompletnie tego nie słyszę, ale pamiętam, że na początku ciężko było się oswoić z tym dźwiękiem w środku nocy.
IMG_8219
Gorąco polecam!

One Thought on “gryczane jaśki

  1. Pingback: poddupnik | shades of green

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


pięć + = 6

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Post Navigation