balsam do ust

IMG_3716
Zachciało mi się ostatnio pomalować usta… Na jakiś kolor! Nie do wiary:) Czyżby brak kolorów za oknem aż tak wpływał na kobiece zachcianki? Okazało się jednak, że na spierzchniętych i popękanych, pełnych ustach nie wygląda to najlepiej:P Postanowiłam więc tymczasowo wstrzymać się od koloru, wrócić natomiast do pielęgnacji, bo jakoś w tym sezonie jesienno- zimowym mocno się zagapiłam.

Zrobienie balsamu do ust to najprostsza rzecz na świecie i jeśli interesujecie się robieniem domowych kosmetyków- na pewno niejeden przepis macie już za sobą. Polega to wszystko na rozpuszczeniu w kąpieli wodnej (czyli garnek/ słoik/ miseczka z olejkami stoi w garnku z grzejącą się wodą) wszystkich składników i przelaniu ich do odpowiednich opakowań.
Moje opakowania zostały zakupione w zeszłym roku z zapasem, ale nadal można je nabyć TUTAJ.
Przepis, który znalazłam w sieci, świetnie się sprawdził, oto on:

100gr wosku pszczelego
100gr oleju kokosowego
100gr masła shea
100gr masła kakaowego
20 kropelek dowolnego naturalnego olejku eterycznego

IMG_3556

IMG_3549

Masło shea można zastąpić kakaowym i na odwrót, jeśli nie chcecie sobie komplikować zakupów, oba są twarde i nie ma to wpływu na ostateczną konsystencję balsamu.

Teraz czekam na poprawę;) Może następne balsamy będą kolorowe?

IMG_3713

One Thought on “balsam do ust

  1. cudowne :) I przy okazji świetny pomysł na świąteczne upominki dla kogoś bliskiego :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


osiem − 3 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Post Navigation