zdrowa sypialnia

Drugiego maja, w samym środku majówki wylądowałam w Obi, na chwil kilka, z zamiarem zakupu kilku śrub i nakrętek. Okazało się jednak, że sklep okupuje dziki tłum ludzi żądnych farb, pędzli oraz płyty wiórowej a kolejki przy wszystkich czynnych kasach (!) sięgają pierwszych alejek.
Zrozumiałam, że wprawdzie wszyscy mieliśmy jakieś plany wyjazdowe, na facebooku rządzą plenerowe sesje nad grillem, ale niektórych dopadła smutna rzeczywistość, rozejrzeli się po własnym lokum wypoczętym i wreszcie wyspanym okiem, w związku z czym mały remoncik, lub przynajmniej wiosenna metamorfoza stały się priorytetowe.
Jesteś o krok przed wprowadzeniem wiosennych zmian w swoim domu? Dziś będzie o tym, co warto mieć na uwadze by te zmiany były zdrowe. Rozpoczynam od tematu sypialni, spędzamy w niej bowiem 1/3 życia a od jakości naszego snu w dużej mierze zależy jakość dnia. Naprawdę warto tu podjąć rozsądne decyzje!

1. Farby.

W pierwszym odruchu odpuść sobie takie technologiczne cuda jak farby zmywalne z domieszkami lateksu lub teflonu, a także pozostałe tego typu wynalazki, bowiem cudów nie ma. Zarówno pierwszy jak i drugi składnik jest wysoce toksyczny. Najbardziej truje podczas samego malowania i schnięcia, jednak później też nie należy do specjalnie bezpiecznych. Szczęśliwie w sypialni zastosowanie farby bez tych dodatków, a jeszcze lepiej- znalezienie wersji ekologicznej, nie powinno być problemem.

1

2. Podłoga.

Wybierz drewno, w jak najmniej przetworzonej postaci. Deski, panele z warstwą drewna (chociaż lepiej deski!)… Jeśli pragniesz miękkości, uzupełnij całość mniejszymi bawełnianymi dywanikami, matami sizalowymi, lub (w wersji wypasionej) dywanem 100% wełnianym. Wykładziny dywanowe to samo zło. Samo tworzywo (najczęściej nylonowe włókna na polipropylenie) ma negatywny wpływ na nasze zdrowie, dodatkowo dywany bywają impregnowane przeciwpalnym PBDE, który jest rakotwórczy.

2

3. Meble.

Wykorzystaj to co masz. Jeśli planujesz zakup czegoś nowego- szukaj mebli z litego drewna, nie z płyt meblowych okleinowanych. Płyta wiórowa, sklejka, płyty, z których wytwarzane są plecy mebli- wszystkie mogą zawierać formaldehyd, ten sam utwardzaczo- konserwant, który mamy w lakierach do paznokci. Jego opary powodują uszkodzenia dróg oddechowych. Stwierdzono także związek pomiędzy wpływem działania formaldehydu, a zwiększoną zapadalnością na białaczkę.

3

4. Materac, tapicerowane wezgłowie.

Wybieraj wersje najbardziej ekologiczne, z możliwie naturalnych materiałów, szukaj materaca z dodatkami typu- mata kokosowa, wełna owcza, końskie włosie… Istnieją też podkłady, „materace” wypełnione łuską gryczaną lub gorczycą. Tego, że materac powinien być odpowiednich rozmiarów i właściwiej twardości pewnie nie muszę dodawać.
Za wszelką cenę unikaj gąbki, której elastyczność zawdzięczamy plastyfikatorom. Z czasem gąbka traci te właściwości, odkształca się i kruszy. Kruszące się drobiny unoszą się razem z kurzem i dostają do płuc. Tapicerowane meble i wezgłowia, w których wykorzystuje się gąbkę będą zachowywały się tak samo.

4

5

5. Pościel.

Poszukaj poszewek z tkanin w 100% naturalnych, oddychających: bawełny (najlepiej organicznej) czy lnu. Jeśli kupujesz nowy komplet- wybierz neutralną, naturalną kolorystykę. Przy bieleniu tkanin używa się chloru, który może zawierać bardzo szkodliwe dla człowieka dioksyny. Przy farbowaniu na wszelkie intensywne barwy, łącznie z czernią, używa się trujących barwników w dużym stężeniu.
Co do wypełnień kołder czy poduszek- zdania są podzielone. Moim zdaniem wszelkie wypełnienia syntetyczne nie są tak bezpieczne jak nam się je przedstawia (skoro dysponujemy danymi o szkodliwości poliestru- czemu rozdrobnione włókno poliestrowe ma być bezpieczniejsze, przeciwnie!), mimo że wskazane są dla alergików. W każdym razie warto pamiętać o innych rozwiązaniach. Godne polecenia są wałki/ jaśki wypełnione łuską gryczaną, choć do szelestu i zapachu trzeba się jakoś przyzwyczaić.

6

6. Powietrze.

Zadbaj o stały dostęp tlenu. Jeśli nie jesteś w stanie spać przy otwartym oknie, urządzaj porządne wietrzenie, pomyśl o roślinach filtrujących powietrze, jeśli to możliwe- nie zamykaj drzwi by zapewnić jego swobodny przepływ. Wszelkie badania potwierdzają, że im lepszy mamy dostęp do tlenu podczas snu, tym szybciej i sprawniej regenerują się nasze komórki. Jest nawet grupa ludzi, która urządziła swoje „sypialnie” w przydomowych ogródkach by cieszyć się tymi dobrodziejstwami.

7

7. Promieniowanie elektrostatyczne i elektromagnetyczne.

Na ile to możliwe, odłącz się od urządzeń elektrycznych i elektronicznych. Telefon i laptopa zostawiaj za drzwiami. W żadnym wypadku nie śpij z telefonem pod poduszką!

zdjęcia: pinterest.com

Post ten pojawił się także na naszym pracownianym blogu. Jeżeli interesuje Cię tematyka ekologicznych wnętrz, koniecznie zajrzyj na regreen.com.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


2 × trzy =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Post Navigation