mending

A

Tak jak nie doczekam się pewnie mody na naturalną siwiznę (a do tego tematu wrócę niebawem, należy bowiem poczynić aktualizacje), tak i cerowanie oraz łatanie ubrań raczej jest powodem do wstydu… podczas gdy WCALE NIE JEST!
Kiedy ostatnio widziałeś kogoś w zacerowanym swetrze? W połatanych portkach? Obciach, prawda? Myślę, że takie obrazy w mojej głowie sięgają czasów przedszkolnych lub wczesnoszkolnych czyli pierwszej połowy lat osiemdziesiątych. Później nawet swetry robione ręcznie, a nie maszynowo były traktowane po macoszemu. Wstydziliśmy się tego rodzaju rękodzieła bo kojarzyło się z biedą, cóż… biedy ubraniowej nie ma a my nadal się wstydzimy…

Jednocześnie, kiedy zajrzeć w głąb tego zjawiska- naprawianie elementów garderoby i innych domowych tkanin jest niezwykle szlachetne, z wielu powodów.

Zamiast wyrzucić zniszczoną rzecz, przedłużamy jej żywot, nie przyczyniamy się do rosnącej góry śmieci; okazujemy szacunek do tego przedmiotu, wdzięczność, że nam służy (tak, wiem, posuwam się niebezpiecznie w obszary filozofii wschodnich i metody Kon Mari:) ). Ponieważ w cerowanie czy łatanie wkładamy pewien wysiłek, utwierdzamy się też w słuszności wyboru akurat tego przedmiotu, nie innego, jesteśmy konsekwentni, zazwyczaj więc rzecz ta jest z nami kompatybilna a obrany kierunek słuszny. Dodatkowo, wszelkie prace ręczne, mogą mieć działanie terapeutyczne a według mnie ścibolenie igiełką należy bezdyskusyjnie traktować jako rodzaj medytacji.

C
B

Ponad tymi bardzo racjonalnymi przesłankami mamy też górę pozytywnych emocji. Naprawiane ręcznie, łatane, cerowane, traktowane z czułością i szacunkiem obrusy, serwetki, ściereczki czy ubrania są ogromnie wzruszające. Pozostawiamy na nich swój znak wodny, odciskamy swój stosunek do świata materialnego a ślady te trwają dłużej niż my sami.

Moja babcia pozostawiła mi sporo pamiątek, które bardzo lubię. Ale wiecie co? Złoty pierścionek jest na dalszym miejscu, podczas gdy na pierwszych są: własnoręcznie wyhaftowany przez nią obrazek czy cerowany kilkakrotnie płócienny worek na pieczywo lub ostatni zrobiony przez nią sweter.
Jej stosunek do przedmiotów codziennego użytku był skrajnie inny od współczesnego, ale mam wrażenie, że i nam powoli zmienia się ta hierarchia wartości. Powracając raz jeszcze do Kon Mari- której książka robi ostatnio furorę – jej kluczem do wyboru ubrań jest pytanie „Czy ta rzecz przynosi mi radość?”
Dopowiem tylko, że jeśli ta rzecz przynosi Ci radość, warto przedłużyć jej życie:)

814785

źródla zdjęć: [1],[2],[3],[4],[5],[6],[7]

4 Thoughts on “mending

  1. Uwielbiam łatanie! :D
    Kiedyś tak ratowałam odzież bo wyjścia nie było albo nie chciałam rozstawać się z ulubionym swetrem, ale wtedy maskowałam naprawienie – albo udało mi się załatać niewidocznie, albo haftowałam na wierzchu np. kwiatka.

    Jakiś czas temu odkryłam „boro” – japońskie ponaprawiane tkaniny. Teraz szukam idealnych (dobrze zniszczonych) spodni żeby sobie je ładnie naprawić, umaić, załatać. Na razie trenuję na moich, niestety elastycznych jeansach.

    • shadesofgreen on Maj 17, 2016 at 8:05 am said:

      Karolina, dziękuję za podrzucenie słowa „boro”. Na to jeszcze nie trafiłam, a wiem, że te cerowanki i łatanki potrafią być zachwycające. na pewno sobie pooglądam! Elastyczne jeansy nie dają takich możliwości, masz rację :P Pozdrawiam!

  2. O Kon Mari nie słyszałam :), ale też lubię dawać rzeczom drugie życie , ostatnio nazbyt często…
    Te obrazkowe przykłady cerowania przecudne! Wiele razy próbowałam, ale jakoś nie potrafię tak pięknie naprawiać ubrań. To taka moja pięta achillesowa :). I wiesz też mam babciny ręcznie wyszywany fartuch , obrusiki i serwetki ( wszystkie pięknie cerowane ) i traktuję je jak największy skarb !

    • shadesofgreen on Maj 17, 2016 at 8:07 am said:

      A to zajrzyj TU. Ja wciąż o tych minimalistycznych szaleńcach czytam, to mi się wydaje, ze wszyscy wiedzą. Opinia głównego nurtu jest taka, że pani jest lekko nawiedzona, ale przy tym inspirująca :)
      A z tych babcinych skarbów jeszcze Twoje dziewczyny będą miały radochę!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


× 9 = trzydzieści sześć

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Post Navigation