DIY: mgiełka do twarzy

IMG_5307
Odkąd moja cera z mieszanej- przetłuszczającej się przeszła w stronę mieszanej- suchej miewam dziwne zachcianki…:) Dziwne, dlatego, że nigdy wcześniej nie miałam potrzeby posiadania ani używania takich produktów jak płyny miceralne czy mgiełki do twarzy. Toniki znałam z czasów nastoletnich kiedy miały ujarzmiać skłonną do wyprysków skórę a krem nawilżający był głównym bohaterem mojej pielęgnacji i prawda jest taka, że wszystkie te dodatki traktowałam jak kaprysy kosmetycznych pasjonatek.

Jak bardzo się myliłam!

Jako, że aktualnie nawilżenia wciąż mało i w ostatnich upalnych dniach spędzanych troszkę bardziej na powietrzu czułam się jak owiana pustynnym wiatrem, zrobiłam sobie mgiełkę do twarzy. Jest tak przyjemna i łatwa w przygotowaniu, że muszę się z Wami podzielić przepisem.

IMG_5341

Potrzebujemy:
– buteleczki z atomizerem. Miałam szklaną, brązową, zakupioną na inne kosmetyczne potrzeby ale może to być buteleczka po innym zużytym produkcie.
– 2 łyżki suszu roślinnego na którym będziemy bazować. Mogą to być: kwiaty lawendy, kwiaty nagietka, rumianku czy zielona herbata- zależnie od Waszych potrzeb i preferencji. U mnie wygrał nagietek. Susz zalewamy wrzątkiem (250-330ml) i zaparzamy jak zwykłą herbatkę. Po kilkunastu minutach odcedzamy i czekamy aż ostygnie.
– 10 kropli olejku eterycznego, również dowolnego. Może być: lawenda, drzewo herbaciane, kojący i chłodzący eukaliptus czy mięta lub orzeźwiająca pomarańcza. Lawenda i drzewo herbaciane ma dodatkowo właściwości antyseptyczne i będą naturalnym konserwantem.

„Mgiełki do twarzy:
– Oczyszczają skórę
– Odświeżają i orzeźwiają
– Rozświetlają, nawilżają i tonizują skórę
– Utrwalają makijaż
– Koją skórę”

IMG_5313

Jestem zachwycona kojącym działaniem tej prostej mieszanki. Z trwałością produktu pewnie nie będzie rewelacyjnie, dam Wam znać. W końcu to tylko ziołowy napar, ale trzymanie go w lodówce powinno troszkę pomóc a chłodzić tez będzie skuteczniej. No i ten zapach! Ostatnio uwielbiam zapach drzewa herbacianego, najchętniej zrobiłabym takie perfumy:)
Jeśli spodobał Ci się ten pomysł lub planujesz swoją ukochaną kompozycję, koniecznie zostaw komentarz!

7 Thoughts on “DIY: mgiełka do twarzy

  1. Jak zwykle genialne! :) A próbowałaś robić ten tusz do rzęs z węglem? Nie rozmazuje się po kilku godzinach?

    • shadesofgreen on Czerwiec 3, 2016 at 10:12 am said:

      Prostota zawsze wygrywa! :) Tusz… jeszcze czeka w kolejce eksperymentów. Trochę się boję, że będzie robił tzw. efekt pandy, hehe
      Podobno jeśli jest za tłusty, można dodać do niego odrobinę glinki kosmetycznej, która zawsze zasusza. Zobaczymy!

  2. HappyAlimak on Czerwiec 3, 2016 at 9:34 am said:

    :) a ja używam hydrolatu lawendowego, również na włosy (na takie jeszcze mokre po umyciu, mam wrażenie, że robi z nimi coś fajnego:)) Przyjemnie też stosować wodę różaną, pięknie pachnie! Osobiście stosuję jako antyperspirant wraz z ałunem.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    • shadesofgreen on Czerwiec 3, 2016 at 10:15 am said:

      Oj, woda różana jest świetna! Tylko ja własnie nie szaleję za tymi kwiatowymi zapachami, wolę ziołowo- herbaciane. Szybciej podpasowałby mi jakiś wywar z sosny czy jałowca pewnie :) A pisałaś u siebie na blogu o tym rozwiązaniu z dezodorantem? Ja robię taki na bazie skrobi i sody, ale chętnie poczytam! Daj znać. Pozdrawiam ciepło!

      • :) mam chwilowy zastojek z blogowaniem, tak jakoś inne życiowe sprawy mnie bardziej pochłonęły, że na bloga nie znajduję czasu za bardzo… ale kilka dni temu zrobiłam superowy antyperspirant, który jest tak rewelacyjny, że aż się zadziwiłam, że to wogóle możliwe:)))))) hihi:)))
        Przepis znajdziesz tutaj: https://zielonyzagonek.pl/naturalny-antyprespirant/
        ..i ja dodałam olejku lawendowego i zamiast masła kakaowego – pistacjowe, bo akurat miałam. No rewelacja:) ..wczoraj nawet testowałam podczas wysiłku fizycznego na słońcu, na dodatek do testu nałożyłam obcisłą koszulkę:)))) i test uważam za udany:) bo ani plamek nie było na ubraniach (a myślałam, że skoro tyle tych tłuszczy to będzie tłuściło;) ani jakiegoś zapachu, było po prostu naturalnie świeżo:) no i porów nie zatkało, dzięki czemu skóra samoistnie się chłodziła:) Jestem zachwycona tym przepisem:)
        Kiedyś stosowałam oliwę magnezową (bo dodatkowo częstujemy swoje ciało magnezem) ale miałam jakieś dziwne odczucia śliskości niezbyt naturalnej;)) a ten antyperspirant nie dość że pięknie pachnie, to na dodatek daje przyjemne odczucie komfortu:)
        A znasz jakies miejsce w sieci, gdzie mogłabym kupić taką tubkę, z któej bym wykręcała sobie ten antyperspirant? Szukałam i nie mogłam znaleźć…a wydaje mi się że można by takie coś kupić.
        Pozdrawiam cieplutko:)

        • shadesofgreen on Wrzesień 6, 2016 at 10:48 am said:

          Ja też robię antyperspirant na bazie skrobi, oleju i sody, tylko taki prostszy :)

          http://www.whitehouseblackshutters.com/how-to-make-homemade-deodorant/

          ale działa! Na pewno spróbuję wzbogacić swój przy kolejnym mieszaniu. Dziękuję za przepis! Z tego co wiem, tubki kupić nie można, ale można wykorzystać tubkę po jakimkolwiek innym wykręcanym produkcie. Czyli albo dezodorant, albo- duży klej w sztyfcie :):):) Widziałam to na jakimś youtubowym kanale, śmiesznie wygląda, ale uczuliłam już rodzinę, że zbieram tego typu pojemniczki.

          • Klej w sztyfcie – dobry pomysł!!:))
            Zrobiłam niedawno przyjacielowi o zapachu wanilii z czymś tam (taki mi przyniósł olejek, bo tylko taki miał;) ale pachnie obłędnie, jak perfumy!:)) przy czym wersja z lawendą jest jak dla mnie w sam raz, bo obawiam się że za długo nie chciałabym pachnieć wanilią;)) a lawenda kojarzy mi się przyjemnie, świeżo, błogo, letnio, radośnie, uśmiesznie, lekko…. :) ..ale korci mnie tez cytrynka;)) to następnym razem:)
            Przyzwyczaiłam się już do stosowania bez tubki, myślę że do wszystkiego się człowiek z czasem przyzwyczaja;) hehe;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


1 + cztery =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Post Navigation